Wychowujemy jednym głosem

Nasze przedszkole to placówka z 60-letnią tradycją

 

Zamierzenia wychowawczo-dydaktyczne grupy  DZIKIE GĘSI  na miesiąc Październik

 

OKRES SENSYTYWNY - Równowaga

TEMATY TYGODNI:

I  Dary jesieni

II Dbamy o zdrowie

III Jesień w parku i lesie

IV Zabawy na jesienne wieczory

V Wspomnienia

                                                               

  • Poszerzanie wiadomości na temat ptaków migrujących;
  • Posługiwanie się pojęciami dotyczącymi przyrody;
  • Doskonalenie umiejętności rozpoznawania i nazywania warzyw;
  • Odczytywanie globalne nazw warzyw;
  • Kształtowanie przygotowania zdrowych posiłków z warzyw;
  • Doskonalenie zdolności utrzymania równowagi;
  • Doskonalenie umiejętności klasyfikowania;
  • Doskonalenie umiejętności nazywania rozpoznawania i nazywania grzybów jadalnych i trujących;
  • Porównywanie liczebności zbiorów;
  • Szanowanie emocji swoich i innych osób;
  • Rozpoznawanie zjawisk charakterystycznych zgodnych z porami roku;
  • Doskonalenie zdolności wokalnych;
  • Zapoznanie dzieci z Piramidą Zdrowego Żywienia i Aktywności Fizycznej;
  • Doskonalenie umiejętności rozpoznawania i nazywania części garderoby
  • Doskonalenie słuchu na zajęciach muzycznych;
  • Rozwijanie ekspresji twórczej w pracach plastycznych;
  • Poszerzanie słownika o nazwy zawodów artystycznych;
  • Doskonalenie inteligencji językowej poprzez rozwiązywanie zagadek słownych;
  • Zapoznanie z twórczością i postacią Fryderyka Chopina;
  • Doskonalenie umiejętności matematycznych-rytmy.

 

Piosenka na chłodne dni

Umiem włożyć już buciki,

Kurtkę zapiąć na guziki.
Chociaż trochę zimno dziś
to na spacer warto iść. /x2
Rękawiczki mam w kieszeni,
więc nie boję się jesieni.
Chociaż trochę zimno dziś
to na spacer warto iść. /x2
Gdy na nogach mam kalosze
Ja się deszczu nie wystraszę.
Chociaż trochę zimno dziś
to na spacer warto iść. /x2
Popatrz śnieg zaczyna prószyć
Czapkę wciągam więc na uszy
Chociaż trochę zimno dziś
to na spacer warto iść. /x2

 

Na straganie
Jan Brzechwa

Na straganie w dzień targowy takie słyszy się rozmowy:

„Może pan się o mnie oprze, pan tak więdnie, panie koprze”.

„Cóż się dziwić, mój szczypiorku, leżę tutaj już od wtorku!”

Rzęcze na to kalarepka: „Spójrz na rzepę - ta jest krzepka!”

Groch po brzuszku rzepę klepie: „Jak tam, rzepo? Coraz lepiej?”

„Dzięki, dzięki, panie grochu,
Jakoś żyje się po trochu.
Lecz pietruszka - z tą jest gorzej: Blada, chuda, spać nie może”.

„A to feler” - Westchnął seler.

Burak stroni od cebuli, a cebula doń się czuli:

„Mój buraku, mój czerwony, czybyś nie chciał takiej żony?

Burak tylko nos zatyka: „Niech no pani prędzej zmyka,
Ja chcę żonę mieć buraczą, bo przy pani wszyscy płaczą”.

„A to feler” - Westchnął seler.

Naraz słychać głos fasoli: „Gdzie się pani tu gramoli?!”

„Nie bądź dla mnie taka wielka” -
Odpowiada jej brukselka. „Widzieliście, jaka krewka!” -
Zaperzyła się marchewka „Niech rozsądzi nas kapusta!”
„Co, kapusta?! Głowa pusta?!”

A kapusta rzecze smutnie: „Moi drodzy, po co kłótnie,
Po co wasze swary głupie, wnet i tak zginiemy w zupie!”

„A to feler” - Westchnął seler.